“October had tremendous possibility. The summer’s oppressive heat was a distant memory, and the golden leaves promised a world full of beautiful adventures. They made me believe in miracles.”
― Sarah Guillory

Październik — fantastyczny okres wypełniony kolorami, cudownymi dyniami i niesamowitym światłem. Uwielbiam ten czas i staram się korzystać z niego bardzo intensywnie robiąc zdjęcia, ale przede wszystkim obserwując.
Czy Wy też zachwycacie się światłem i cieniami tańczącymi wszędzie w słoneczny dzień? Gdy korony drzew są już przerzedzone, gdy dołączy do nich wiatr, można obserwować godzinami cudowny spektakl. Zwykła ściana zamienia się wtedy w płótno, na którym co chwila powstaje nowy obraz – taniec światła i cienia. Zatrzymanie się na chwilę i po prostu obserwowanie to wspaniały czas wyciszenia, który możemy sobie dać. Zanurzcie się na kilka sekund w ten świat.

Uwiebiam też dynie, a październik oferuje nam najróżniejsze odmiany. Mogłabym je znosić kilogramami do domu. I był czas, kiedy to robiłam. Czy owocowało to masą zdjęć? Czasem tak, ale niekoniecznie takich, które by mnie satysfakcjonowały. Pracowałam wtedy szybko, by zdążyć wszystkie „obfotografować”. Teraz raczej uważnie wyszukuję jedną lub dwie, które trafiąją przed obiektyw. Tym razem praktycznie pracowałam z jedną i mimo iż zdjęć mam tylko kilka, to jestem z nich bardzo zadowolona. I wciąż kołaczą mi się pomysły, więc czasem może lepiej mieć mniejszy wybór i pozwolić umysłowi wykazać się kreatywnością.
Ta konstatacja przypomniała mi o książce, którą właśnie odkryłam i na którą wciąż czekam – „Zwolnij wreszcie” Haenima Suminiego. Nadmiar jest niestety widoczny wszędzie i nawet na rynku wydawniczym ciężko się odnaleźć. Książka została wydana kilka lat temu, a ja dowiedziałam się o niej kilka dni temu. Jak się dowiadywać o wszystkich nowościach? I czy naprawdę trzeba? W świecie ciągłych nowości, ciągłych zmian można poczuć się zagubionym i przytłoczonym. I cytat z tej właśnie książki, na który trafiłam, mówi chyba wszystko o współczesnym świecie.
„Bardzo współczesny dylemat: niezliczona liczba kanałów telewizyjnych i nic ciekawego do oglądania. Zbyt szeroki wybór unieszczęśliwia.” — Haenim Sumin